Osoby niepełnosprawne a własny biznes.

Opublikowane przez Natalia w dniu

Osoby niepełnosprawne

Po dłuższej przerwie zapraszam na kolejny wywiad z cyklu: „W kole pytań Wózka Dla Duszy”.
Tym razem moim gościem będzie Magdalena Augustynowicz, którą poznałam już jakiś czas temu. Moi  znajomi, z kanału na YouTube  „Posypano”  gościli u  Magdaleny na jednym z jej vlogów.

Pomyślałam, że to niezwykle przedsiębiorcza kobieta, która może być natchnieniem dla innych osób z niepełnosprawnością. 

  • Na początku opowiedz o sobie?

Jestem Magdalena i w grudniu tego roku kończę 33 lata. Urodziłam się z wadą genetyczną o nazwie Łamliwość Kości. Pomimo niepełnosprawności staram się żyć normalnie i być szczęśliwą osobą. Skoczyłam prawo na Uniwersytecie Gdańskim i kocham podróżować. Obecnie działam w mediach społecznościowych, gdzie staram się pokazywać, że osoby niepełnosprawne też mogą żyć normalnie i się realizować.

  • Skąd pomysł na to, by zostać YouTuberką?

Od czasów gimnazjum prowadziłam błogi i uwielbiałam pisać. Całe liceum spędziłam z notatnikiem, pisząc własne opowiadanie. W 2013 roku zaczęłam przygodę z autostopem. W tamtym okresie zrodziło się moje marzenie, by pojechać do Guadalupe w Meksyku.

Postanowiłam więc prowadzić bloga, na którym będę opisywać swoje podróże. Niestety ten blog nie dotarł do większej ilości osób. Jakoś na początku 2014 roku zaczęłam oglądać filmy na YouTube.

W pewnym momencie stwierdziłam, że mogę spróbować nagrywać filmy i może dzięki temu dotrę do ludzi, których zaintryguje moja pasja do podróżowania. Doskonale zdawałam sobie sprawę, że im więcej ludzi będzie mnie śledziło, tym bardziej realnym stanie się projekt pokazywania podróży osób niepełnosprawnych dzięki wsparciu firm, które zostaną ambasadorami takiego przedsięwzięcia.

osoba niepełnosprawna siedzi na kanapie, ubrana w sukienkę

Magdalena Augustynowicz. Archiwum prywatne.

  • Na swoich social mediach podkreślasz, że uwielbiasz nagrywać filmy, skąd czerpiesz pomysły na kolejne vlogi?

Pomysły na wszystkie moje filmy czerpie z życia. Bardzo często inspiracją jest wyjście na spacer, zakupy czy też obejrzenie jakiegoś filmu czy serialu. Staram się też słuchać swojej społeczności i zapisywać pomysły z prywatnych rozmów z moimi widzami i obserwatorami na Instagramie.

  •    Jak sobie radzisz w tym trudnym dla wszystkich czasie?

Myślę, że radzę sobie w miarę dobrze. Dla mnie w obecnej sytuacji najgorszy jest brak wolności i spontaniczności oraz brak normalnego i nieograniczonego kontaktu z ludźmi. Marzę o imprezach, klubach, podróżach i dużych domówkach.

Od samego początku pandemii żyje w miarę normalnie, o ile pozwalają obostrzenia i staram się podchodzić do tego tematu z logiką i dystansem. Oczywiście zachowuje wszystkie środki ostrożności, ale zdaje sobie doskonale sprawę, że nie mogę zamknąć się w domu na rok, bo zwariuję. W tym czasie najważniejsze jest dla mnie skupienie się na mojej firmie.

Na początku kryzys mnie nie dotknął, ponieważ reklama przeniosła się do Internetu. Niestety z upływem czasu jest trochę gorzej. Sytuacja może i nie jest jak z bajki, ale na razie dzięki ciężkiej pracy daje radę utrzymywać się na rynku. Z ogromnym bólem serca patrzę na osoby, które tracą owoce swojej wieloletniej pracy.

  • Wiem, że prowadzisz własną działalność gospodarczą? Co Cię skłoniło, żeby podjąć tak odważną decyzję?

Po studiach zaczęłam swoją przygodę z rynkiem pracy. Robiłam różne rzeczy, takie jak praca na słuchawce, w dziale HR, w transporcie i kilku innych miejscach. Cały czas szukając swojej ścieżki https://belgradesaxperience.com/lettera-a/index.html , rozwijałam swoją pasję do kręcenia filmów i uczyłam się Social Mediów.

Z własnego doświadczenia wiem, że ciężko o dobre stanowisko dla osoby niepełnosprawnej, które będzie odpowiednio wycenione. Nie chcę być źle zrozumiana. Oczywiście osoba niepełnosprawna może trafić na świetne stanowisko z dobrą pensją w fantastycznej firmie. Oczywiście nie tylko osoby niepełnosprawne mają fatalne warunki pracy, ponieważ to spotyka każdego. Niestety w dalszym ciągu jest sporo tych nieciekawych sytuacji, co czasami odbiera chęć do pracy.

Dwa i pół roku temu stanęłam przed ciekawym dylematem. Czy mam szukać kolejnej pracy z nadzieją, że może uda mi się dobrze trafić? Czy też spróbować otworzyć coś swojego, skoro mam prawie 5 lat realnego doświadczenia w Social Mediach?

Stwierdziłam, że warto zaryzykować. Jeśli się nie uda, to przecież mogę wrócić na etat i nie będzie to żadna ujma na honorze. Czasami lepiej by coś się nie udało, niż później żałować, że nie podjęło się wyzwania.

  •       Czy korzystałaś z  dofinansowań, gdy zakładałaś firmę?

Przez pierwsze półtora roku nie korzystałam z żadnych form pomocy przy zakładaniu, czy też przy prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Wszystko, czego potrzebowałam do prowadzenia firmy, miałam już w domu. Na co dzień korzystałam ze sporej ilości sprzętu, by prowadzić kanał na YouTube i profile w mediach społecznościowych.

Dopiero lockdown zmusił mnie do sięgnięcia po wsparcie, by móc zachować etat w firmie. Aktualnie nie korzystam z żadnego wsparcia, ale nie wykluczam, że jeśli będę go potrzebować, to złoże odpowiednie papiery. Mam jednak nadzieję, że nie będzie to konieczne. Zauważyłam pewną ciekawą kwestę, którą chciałabym od razu wyjaśnić. Przez rok zatrudniałam na etacie osobę niepełnosprawną i pobierałam z tego tytułu zwrot części kosztów zatrudnienia. Część ludzi traktuje to jako pomoc finansową.

Sytuacja wygląda jednak inaczej. Zwrot kosztów zatrudnienia pełni funkcję zachęty dla przedsiębiorców i ma zgodnie z nazwą zachęcać do zatrudniania osób niepełnosprawnych. Zwrot ten służy również jako rekompensata za mniejszą ilość godzin pracy, więcej dni urlopowych a czasem mniejszą wydajność w pracy, co oczywiście nie jest regułą i zależy indywidualnie od przyczyny niepełnosprawności. Pieniądze z takiej zachęty nie trafiają do kieszeni pracodawcy, a pomagają stworzyć miejsce pracy. Niestety renta socjalna w naszym kraju jest bardzo niska i bardzo często uposażenie z tytułu pracy na pełnym etacie jest ogromnym wsparciem finansowym dla osoby niepełnosprawnej.

Dlatego uważam, że zamiast kolejnych zapomóg warto zachęcać osoby niepełnosprawne do pracy, o ile pozwala na to ich stan zdrowia, bo to może znacząco poprawić ich warunki życia. Mam nadzieję, że tłumaczenie tej kwestii pomoże w zwalczaniu błędnych stereotypów na temat refundacji kosztów zatrudnienia osób niepełnosprawnych.

  •   Czy mogłabyś dać kilka rad osobie niepełnosprawnej, która chciałaby założyć swoją działalność gospodarczą? Oczywiście chodzi mi o takie rady typowo „na start”?

 Nie uważam, że jestem odpowiednią osobą do dawania komukolwiek jakichkolwiek rad, ponieważ sama raczkuję jako przedsiębiorca i codziennie uczę się czegoś nowego. Jedyne co mogę powiedzieć to, to że nie warto się bać.

Jeśli mamy dobry pomysł i zapał do pracy to zawsze warto spróbować, a niepełnosprawność nie jest przeszkodą. Jest wiele kwestii, które w dzisiejszych czasach pozwala na prowadzenie działalności z domu.

Obecnie istnieje kilka portali z księgowością online. Wystarczy wrzucić faktury i inne dokumenty do programu, zamiast nosić ciężkie teczki z papierami, a wykwalifikowany księgowy rozliczy nas oraz przy okazji ogarnie kwestię składek i innych ważnych aspektów jak na przykład roczne zeznanie podatkowe. Możemy też skorzystać z usługi wirtualnego biura, które jest tanią opcją. Dzięki takiej usłudze możemy zarejestrować firmę pod innym adresem niż nasze miejsce zamieszkania bez wynajmowania biura, które często jest dużym wydatkiem.

W takim wirtualnym biurze możemy mieć również opcje odbioru korespondencji i inne udogodnienia zależnie od konkretnej oferty. Jedyne co myślę, że warto podkreślić to, to, że osoba niepełnosprawna niestety musi płacić składki ZUS pomimo tego, że są one również odciągane z renty. Jeśli jednak mamy pewność, że jesteśmy w stanie opłacić składki i podstawowe rachunki, zanim pozyskamy pierwsze dochody, to myślę, że warto zaryzykować i samemu stworzyć sobie miejsce pracy.

  •    Czym konkretnie zajmuje się Twoja firma?

osoba niepełnosprawna

Magdalena Augustynowicz. Archiwum prywatne.

Obecnie jest to bardzo trudne pytanie. Przez ostatni rok pandemia zmusiła mnie do powolnej zmiany kierunku firmy. Do tej pory pomagałam odnaleźć się lokalnym biznesom w świecie mediów społecznościowych. Zarówno tworzyłam profile i uczyłam je obsługiwać, jak i zajmowałam się optymalizacją już prowadzonych profili i tworzeniem planu działania dla danego klienta. Dzięki swojej pracy mogłam zatrudnić asystenta, który w tym czasie zajmował się bieżącymi sprawami firmy, tworzył napisy do filmów i prowadził komunikację w sprawie współprac na moich profilach.

Niestety aktualnie małe firmy i lokale gastronomiczne są w bardzo trudnej sytuacji i nie są w stanie przeznaczać budżetu na takie działania. Doskonale to rozumiem, dlatego postanowiłam skupić się na sobie.

Otworzyłam własny sklep internetowy, który powoli rozwijam i skupiłam się na rozwoju kanału i profilu na Instagramie. Chciałabym by moja aktywność w sieci nie tylko była rozrywką, ale również dostarczała wiedzę. W ostatnim czasie rozpoczęłam projekt dotyczący prawnych aspektów życia osób niepełnosprawnych. Mam nadzieję, że dzięki tej serii będę w stanie dostarczyć rzetelnych informacji.

  •       Wiem, że własna działalność gospodarcza wiąże się zarówno ze spotkaniami z klientami, jak i z dużą ilością spraw urzędowych, w związku z tym, czy jest ktoś, kto Ci w tym wszystkim pomaga, czy jesteś w stanie poradzić sobie ze wszystkim sama?

Firmę prowadzę zupełnie sama. Uczę się wszystkiego na bieżąco w zależności od danej sytuacji. Po skończonych studiach nie mam problemu z załatwianiem spraw urzędowych. Zazwyczaj spotykam się z bardzo profesjonalnym i życzliwym podejściem osób pracujących w urzędach. Mam to szczęście, że trafiłam na bardzo dobrą obsługę księgową i kadrową. W razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości mogę zawsze uzyskać informacje drogą telefoniczną, czy mailową.

Jeśli potrzebuje jakiś innych informacji, to albo szukam ich w Internecie, albo jadę do danego urzędu i pytam osobiście. Wiem, że aktualnie preferowany jest kontakt telefoniczny lub mailowy i tak staram się pozyskiwać informacje, ale osobiście uważam, że kontakt osobisty jest dużo bardziej efektywny.

  •  Skończyłaś prawo, dlaczego więc zdecydowałaś się na założenie firmy, która zajmuje się obsługą social mediów?

Odpowiedź jest prosta. Poszłam na studia z pasji i miałam ogromną chęć, by pomagać ludziom. Jeszcze w trakcie studiów zrozumiałam, że nie chcę pracować w zawodzie, bo to nie jest moja droga. Prawo jest kierunkiem bardzo rozwijającym, a zdobyte wykształcenie można wykorzystać w wielu różnych ścieżkach kariery zawodowej.

Nie będę ukrywać, że aktualnie wykształcenie bardzo mi pomaga. Gdy poszukuje potrzebnych informacji, to wchodzę na daną ustawę lub inny akt prawny regulujący dany temat i nie mam problemu, by znaleźć potrzebną odpowiedź.

Media społecznościowe natomiast są pochodną od mojej pasji i jakoś tak, same wdarły się do mojego życia. Pomimo tego, że jak każda praca, social media też mają swoją czarną stronę, to mimo wszystko uwielbiam nawiązywanie kontaktów z ludźmi i tworzenie aktywnej społeczności. W swoim życiu staram się kierować zasadą, by przyjmować szanse i okazje, które są nam dane i właśnie dlatego otworzyłam, taką, a nie inną firmę.

  •    Z perspektywy czasu jakie dostrzegasz wady i zalety prowadzenia działalności gospodarczej?

Własna działalność to wbrew pozorom praca jak każda inna. Ma swoje wady i zalety.

Zalety:

  • wolność w podejmowaniu decyzji
  • możliwość ustalenia własnych godzin pracy
  • indywidualne dobieranie klientów i współpracowników
  • możliwość pracy zarówno z biura, domu, kawiarni a nawet łóżka
  •  możliwość wzięcia wolnego dnia czy też praca na mniejszych obrotach w razie pogorszenia się stanu zdrowia
  •  zachęta do ciężkiej pracy, ponieważ widać nasze efekty w zarobkach
  •  rozwój osobisty i ciągła uczenie się nowych rzeczy

Wady:

  • odpowiedzialność za dokumenty, rachunki i inne aspekty urzędowe
  • presja, ponieważ niestety musimy szukać na własną rękę klientów i zleceń
  • brak stałej pensji i duży problem w momencie gorszej sytuacji np. zdrowotnej, kiedy nie jesteśmy w stanie pracować
  • dużo większa ilości godzin pracy, często konieczność pracy też w weekendy (zależnie od branży)
  • Czy zatrudniasz w swojej firmie osoby z niepełnosprawnością? Jeśli nie, to czy masz taki zamiar w przyszłości?

Tak, w mojej firmie zatrudniam jedynie osoby niepełnosprawne. Teraz mam wakat, ale jestem w procesie zatrudniania kolejnej osoby niepełnosprawnej. Dlaczego? Z własnego doświadczenia wiem, jak niskie są renty w naszym kraju oraz mam świadomość, że nie każda niepełnosprawność uprawnienia do otrzymania renty.

Ze swojej strony mogę zaoferować pracę w przyjemnym środowisku, gdzie pracownik jest traktowany jak normalny człowiek z uwzględnieniem specjalnych potrzeb wynikających z niepełnosprawności.

Uważam, że jest to sytuacja korzystna dla obu stron, ponieważ ja dzięki dofinansowaniu mogę rozwijać firmę, a osoba niepełnosprawna jest aktywna zawodowo, zbiera doświadczenie zawodowe oraz to, co najważniejsze ma wypłacaną pensje w normalnej wysokości, która poprawia Jej sytuację materialną.

  • Wiem, że na swoim kanale na YouTube komentujesz program Down the Road 2, co myślisz o tego typu programach w telewizji? Co Cię najbardziej w nim urzeka?

Dla mnie oba sezony programu Down the Road są bardzo ważnym krokiem w pokazywaniu osób chorych i niepełnosprawnych w mediach. Oczywiście nie raz były prowadzone różnego rodzaju wywiady, czy też osoby niepełnosprawne pojawiały się w telewizji, jednak tutaj mamy do czynienia z programem bardzo szczerym pokazującym wiele aspektów życia osób z Zespołem Downa. Myślę, że większa liczba takich programów sprawi, że niepełnosprawność nie będzie już czymś nieznanym, a przez to budzącym strach czy zakłopotanie.

  •  Czym jest dla Ciebie niepełnosprawność?

To jest bardzo dobre pytanie. Szczerze mówiąc nie wiem, czy znam na nie odpowiedzieć. Moja niepełnosprawność jest tak ze mną połączona od urodzenia, że praktycznie jej nie zauważam na co dzień. Doskonale znam swoje ograniczenia, wiem co mogę, a czego nie jestem w stanie zrobić. Staram się organizować swoje życie tak, aby było one, jak najbardziej normalne.

W swojej pracy staram się wybierać taki sprzęt, bym mogła być, jak najbardziej samodzielna i, żebym potrzebowała jak najmniej pomocy. Czasami, kiedy coś mi nie wychodzi lub sprawia mi duży problem jestem na siebie zła, ale nigdy nie zwalam tego na moją niepełnosprawność. Wiem, że czasami za dużo od siebie wymagam i mam problem, by prosić o pomoc w rzeczach związanych z moją pracą.

Osoba niepełnosprawna na wózku inwalidzkim

Magdalena Augustynowicz. Archiwum prywatne.

  •     Jak Twoim zdaniem wygląda sytuacja osób z niepełnosprawnościami na rynku pracy?

To bardzo długi i skomplikowany temat. Z jednej strony w przeciągu ostatnich 10 lat sytuacja bardzo się poprawiła. Jest bardzo dużo ofert pracy i coraz większa liczba pracodawców otwiera się na zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami.

Z drugiej strony większość ofert niestety dotyczy stanowisk, które nie są zbyt ambitne i ciężko się w takiej pracy rozwijać. Osoby niepełnosprawne niestety są też niedoceniane finansowo. Większość ofert to praca za najniższą krajową, pomimo tego, że osoby pełnosprawne na podobnych stanowiskach zarabiają niestety więcej.

Myślę, że rynek pracy osób niepełnosprawnych rozwija się w dobrym kierunku, ale jest jeszcze dużo do zrobienia.

  • Wiem, że od pewnego czasu prowadzisz na swoim kanale na YouTube cykl o prawie pracy dla osób z niepełnosprawnością. Często osoby, które posiadają orzeczenie i mają całkowitą niezdolność do samodzielnej egzystencji, chciałyby podjąć pracę zdalną, ale tego nie robią.  Obawiają się, że z chwilą podjęcia pracy, zostanie ich opiekunom odebrane świadczenie pielęgnacyjne. Pomimo tego, że opieka nad tą osobą niepełnosprawną nadal trwa. Czy w związku z tym osoba z niepełnosprawnością może w takim razie pracować bez obaw, że ich opiekun straci prawo do pobieranego świadczenia?

Nie będę ukrywać, że to pytanie jest dla mnie zaskakujące. Zazwyczaj spotykam się z wątpliwościami czy osoba niepełnosprawna nie straci prawa do renty, ale już wszystko tłumaczę. Na szczęście praca osoby niepełnosprawnej niezdolnej do samodzielnej egzystencji nie ma żadnego wpływu na zasiłek pielęgnacyjny.

Dlaczego? Ponieważ jest on przyznawany opiekunowi, czyli najczęściej jednemu z rodziców, a nie osobie niepełnosprawnej.

Podjęcie pracy niczego nie zmienia. Osoba niepełnosprawna pracująca zdalnie nadal potrzebuje pomocy w trakcie pracy jak na przykład pomocy w skorzystaniu z toalety, zrobieniu posiłku i herbaty w przerwie od pracy oraz innych czynnościach jak podanie leków itd. Natomiast jeśli praca wykonywana jest poza domem opiekun pomaga w dotarciu na miejsce pracy, może też pojawiać się w pracy w trakcie przerw, by pomóc w toalecie itd.

Wszystko jest oczywiście zależne od potrzeb. Trzeba pamiętać, że świadczenie pielęgnacyjne nie jest zależne od dochodów w rodzinie. Nie istnieje więc żadna przeszkoda, by podjąć zatrudnienie. Prawo do świadczenia traci się kilku innych przypadkach:

  • kiedy osoba niepełnosprawna posiada czasowe orzeczenie o niepełnosprawności i traci ono swoją ważność
  •  rodzic / opiekun decyduje się na pobieranie renty bądź emerytury
  • ​ ​rodzic / opiekun sam stanie się osobą niepełnosprawną i otrzyma orzeczenie o niepełnosprawności
  •   rodzic / opiekun przez swój wiek lub stan zdrowia nie jest w stanie kontynuować opieki nad osobą niepełnosprawną
  • osoba niepełnosprawna zawrze związek małżeński.

​        W kwestii związku małżeńskiego na szczęście powoli zmienia się interpretacja przepisów i jest już możliwe by małżonek osoby niepełnosprawnej, który rezygnuje z pracy by podjąć się opieki może otrzymywać świadczenie. Polecam tutaj wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 24 stycznia 2013 r.​ sygn. IV SA/Gl 222/12.​ Utrata prawa do świadczenia pielęgnacyjnego z powodu zawarcia przez osobę wymagającą opieki związku małżeńskiego.

  • Co jest Twoją największą inspiracją?

Moją największą inspiracją są ludzie. Uwielbiam spotykać się zarówno z moimi znajomymi, jak i poznawać nowe osoby. Każde pozytywne spotkanie jest dla mnie paliwem napędowym, które przywraca mi wiarę w świat i ludzi.

  •    O czym teraz marzysz?

Obecnie mam dwa duże marzenia. Pierwszym jest oczywiście wyjazd do Meksyku i zobaczenie meksykańskiej kultury na własne oczy. Moim drugim marzeniem jest stworzenie miejsca w mediach społecznościowych, w którym mogłyby się spotkać osoby niepełnosprawne z osobami pełnosprawnymi, gdzie moglibyśmy się wszyscy uczyć od siebie nawzajem. Myślę, że takie działania przyniosłyby pozytywne rezultaty i pomogły tworzyć jeden wspólny świat, w którym jest miejsce dla każdego.

  •  Co jest Twoją największą mocą?

Pozytywne podejście do życia, którym podobno zarażam wszystkich wokół.

  • Dziękuję Ci za poświęcony czas.

To ja bardzo dziękuję za zaproszenie do wywiadu. To była dla mnie przyjemność.

Kanały społecznościowe, na których znajdziesz Magdalenę:

YouTube, Instagram 


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuując korzystanie z witryny, zgadzasz się na stosowanie plików cookie. Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić najlepszą możliwą jakość przeglądania. Jeśli nadal będziesz korzystać z tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij