Dj Zeu5 o miłości do czarnej płyty

Opublikowane przez Natalia w dniu

    Nie ma ramion ani przedramion, cierpi na rzadką chorobę genetyczną zespół TAR. Jednak te wszystkie przeciwności, jakie go w życiu spotkały, nie przeszkadzają mu w spełnianiu marzeń. Zapraszam na kolejny wywiad z cyklu: „W kole pytań Wózka Dla Duszy” z Piotrem Cackowiskim, znanym jako Zeu5, DJ-em i autorem bloga Muzyka na Kółkach.

  • Opowiedz o sobie?

Nazywam się Piotrek Cackowski. Mam 29 lat, pochodzę z małej miejscowości znajdującej się pod Płockiem. Z wykształcenia jestem magistrem Zarządzania, natomiast nie pracuję zawodowo. Spełniam się w swojej pasji, czyli w muzyce. Jestem DJ-em, producentem muzycznym, gram live acty. Kolekcjonuję także płyty winylowe. Posiadam również swoje miejsce w sieci, czyli bloga: Muzyka na kółkach.
  •    Jak wygląda Twoje życie podczas pandemii? Jak sobie radzisz w tym trudnym czasie?

Przede wszystkim pandemia ograniczyła moje wyjazdy do klubów na granie, które nie było czymś aż tak częstym. W tym roku także zrezygnowałem z wyjazdu w góry, w których, nawiasem mówiąc: zakochałem się od pierwszego zobaczenia. A, żeby nie zwariować w czasie pandemii, postanowiłem, że ograniczać będę wszelkie newsy i social media. Obecnie także posiadam małego szczeniaka, który zajmuje mi sporo czasu, tak więc stał się on moim remedium na pandemię.
  • Skąd pomysł na powstanie bloga: „Muzyka na Kółkach”?

    Długo nosiłem w sobie taki pomysł, by założyć jakąś przestrzeń w Internecie, która da upust moim refleksjom na różne tematy i pomoże zrozumieć ludziom niepełnosprawnym, iż nie muszą siedzieć w kącie i czekać na nie wiadomo na co. Chciałem też, aby to miejsce było także możliwością do zwiększenia świadomości na temat osób niepełnosprawnych. Natomiast takim punktem zapalnym był wywiad udzielony przeze mnie dla przyjaciela, który miał do zrobienia pracę na zaliczenie przedmiotu na studiach. Po udzieleniu tego wywiadu naszła mnie myśl: kurczę, a może jednak założyć bloga? Wtedy to właśnie zacząłem o tym jeszcze intensywniej myśleć o całej idei, tematach poruszanych na blogu, nazwie, itd. Tak oto powstał blog Muzyka na Kółkach.
  •  Twój pseudonim artystyczny to Zeu5, dlaczego akurat taka nazwa, czy ma ona dla Ciebie jakieś konkretne znaczenie?

Czas wyboru pseudonimu to był okres, w którym powróciłem i namiętnie słuchałem utworu „Jestem Bogiem” Paktofoniki. To był też okres, gdzie w szkole przerabialiśmy mitologię, więc Zeus idealnie pasował do tego, co słuchałem i tego, co uważałem i nadal uważam. Każdy ma w sobie coś „boskiego” i jest zdolny do tego, by zrobić wszystko to, co sobie wymarzy. Później „S” wymieniłem na „5”, by odróżnić się od rapera Zeusa oraz z inspiracji postacią, jaką jest Deadmau5.
  •  Czym jest dla Ciebie muzyka?

Jest dla mnie wszystkim… Miłością, uzależnieniem, towarzyszem życia, metodą do refleksji, motywatorem, poprawia także humor… Muzyka stała już się częścią mnie. Częścią, bez której nie wyobrażam sobie dalszego życia.
  • Jakie style w muzyce najbardziej cenisz i dlaczego?

Kocham praktycznie wszystkie gatunki muzyczne i na chwilę obecną ciężko mi wskazać jakiś ulubiony, ponieważ każdy styl muzyczny ma coś w sobie unikalnego. I tak jak elektronika ma w sobie pełno abstrakcji, tak już rock tego nie posiada. Za to ma gitarowy pazur, który nie posiada inny gatunek, np. rap, który idealnie nadaje się do refleksji.
  • Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z Dj-ką?

Muzykę kocham od dziecka… O byciu DJ-em marzyłem od podstawówki. Kiedyś na wsi, jeszcze z 20 lat temu nie było takiego dostępu do muzyki. Nie było u mnie Internetu. Było za to radio, w telewizji trzy kanały i to wszystko… Mając 10 lat, odkryłem u swoich dziadków w Płocku kanał telewizyjny VIVA. Tam, w jednym z teledysków była persona z gramofonami, winylami, która „drapała płytę”. Jak się okazało, była to postać DJ-a, którym to zapragnąłem zostać. Później odkryłem inny program na tym kanale, nazywał się Club Rotation. To tam zetknąłem się z muzyką klubową, imprezami… Bardzo mi ten świat imponował, chciałem być taki, jak oni grać, bawić się. Jednak na ten okres długo musiałem czekać…
  • Czy pamiętasz swój pierwszy występ przed większą publicznością, co wtedy czułeś?

DJ Zeu5 na festiwalu

Zdj. Archiwum prywatne Piotra Cackowskiego

Tak… Grałem wtedy w płockim pubie. Stres był niesamowity, ale czułem też satysfakcję z tego, że moje marzenie zaczyna się spełniać. Dało mi to poczucie, że nadaję się do grania. Pierwsze występy utwierdziły mnie w przekonaniu, że to jest to, co chcę robić w życiu.

  • Skąd czerpiesz inspiracje do tworzenia?

Główną inspiracją dla mnie jest to co mnie otacza, czyli natura, ludzie, emocje oraz słuchana przeze mnie muzyka, tudzież obejrzany film, czy przeczytana książka.

  •  Twoi znajomi i przyjaciele zorganizowali zbiórkę na PolakPotrafi.pl, by wyprodukować winyla z Twoją muzyką. Dodatkowo zaprosili do udziału w tej akcji Twojego idola-niemieckiego producenta Basicnoise, który zremiksował jeden kawałek na płycie. Co wtedy poczułeś, kiedy Twoje największe marzenie się spełniło?

Po otrzymaniu swojego egzemplarza płyty na kilka tygodni przed premierą włączyłem „Rainy”, usiadłem na podłodze i trzymając okładkę w rękach, słuchałem całej płyty kilka razy. Czułem radość, spełnienie i pomyślałem sobie, że nawet jakbym skończył z muzyką to i tak coś po mnie pozostanie, jakiś mały ślad, który wyrył się na winylu.

  •  Jakie to uczucie, kiedy Twoja płyta jest sprzedawana w sklepach?

Głównie czuję ekscytację oraz radość. Dochodzi do tego także nuta niepewności związanej z przyjęciem materiału przez ludzi. Wydając muzykę jest zawsze niepewność czy ludziom się spodoba, czy też ominą dane wydawnictwo, które pójdzie w „niepamięć”.
  •     Czy Twoje życie od tamtego momentu się zmieniło? Nabrało tempa? Stałeś się jakoś bardziej rozpoznawalny? Nawiązałeś jakieś fajne współprace?

Wydanie muzyki na winylu stało się pewną „furtką” do dalszego rozwoju. Przede wszystkim dostawałem więcej propozycji grania. Grałem m.in: w Czwórka Polskie Radio, tudzież na Wiankach w Krakowie. Pojawiają się także nowe propozycje wydawnicze z zagranicy. Przykładowo ostatnio wydałem epkę w barcelońskiej wytwórni Slope Point czy chociażby znalazłem się dwa razy na składance w czeskiej wytwórni Axaminer
  • Skąd u Ciebie zainteresowanie winylami, sporą masz już kolekcję?

Styczność z winylem miałem od dziecka. Posiadałem w domu wieżę z gramofonem i muzykę oraz bajki na winylach. Dodatkowo płyta winylowa jest dla DJ-a swoistym „korzeniem”. DJ-e kiedyś używali tylko płyt winylowych, ponieważ nie było innego nośnika, który byłby tak plastyczny, jak płyta winylowa. Dlatego zawsze mnie ciągnęło do tych korzeni, by spróbować jak to jest grać z czarnych krążków, mimo że sam zaczynałem od płyt CD. Obecnie moja kolekcja liczy niecałe 600 płyt.
  • Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, czym byś się zajmował, gdyby nie muzyka?

Ciężko jest mi sobie to wyobrazić. Pewnie pracowałbym w jakiejś firmie, tudzież zostałbym kimś w rodzaju e-sportowca. 😉
  • Kiedy pojawia się poczucie, że to nad czym pracujesz, jest w pełni gotowe i możesz to z czystym sumieniem pokazać „światu”?

Osobiście nie mam jakiegoś takiego stałego momentu, który mówiłby: ten kawałek możesz już wysyłać. Każdy utwór można szlifować w nieskończoność. Zawsze coś się znajdzie do poprawy. Ten moment, gdy wiem, że coś jest już na tyle dobre, że mogę wysyłać w świat, pojawia się samoistnie. Działa to na zasadzie intuicji https://italoptik.com/yelnac/index.html , która pokazuje mi moment skończenia utworu.
  • Jakiego sprzętu używasz do produkcji muzyki? Wiem, że w domu masz małe studio.

    DJ Zeu5 za konsolą

    Piotr Cackowski, DJ Zeu5

    Przede wszystkim do produkcji używam komputera i programu Ableton. Mam też dwa syntezatory – Korg Minilogue XD i Arturia Microfreak. Posiadam także automat perkusyjny Roland TR8. Natomiast do grania używam dwóch gramofonów Technics SL 1210 MK2 oraz mikser Allen & Heat Xone 23.
  • Ile czasu zajmuje Ci zmiksowanie seta?

Tyle ile trwa set, ponieważ robię to na żywo. Trochę więcej czasu schodzi na selekcji muzyki, mniej więcej dzień, max dwa dni.

 

 

 

  •  Zadam pytanie jako laik w tej dziedzinie. Czy DJ-ki i miksowania trudno się nauczyć? 

Od strony technicznej nie jest to trudne. W kilka miesięcy idzie opanować miksowanie na poziomie przyzwoitym. Jednak pozostaje jeszcze kwestia selekcji muzycznej, którą trenuje się i doskonali cały czas, głównie przez granie w klubie, ponieważ to tam najlepiej sprawdzać to czy dobrze dobrałaś repertuar, czy to grasz sprawdza się na parkiecie. Przy okazji wyrabiasz swój niepowtarzalny styl, który definiuje to jak postrzegają Cię za konsoletą.
DJ Zeu5 gra na konsolecie

DJ Zeu5, Archiwum Prywatne

  •  Od czego zacząć naukę miksowania? Masz jakieś rady dla początkujących? Może odnośnie sprzętu?

Przede wszystkim naukę miksowania warto zacząć od poznania sprzętu, budowy utworów i schematu miksowania. Później warto przejść do praktyki. Moją skromną radą jest to, aby najpierw nauczyć zgrywać tempo utworów na ucho, dopiero potem przechodzić do odkrywania kolejnych technik miksowania itd. Do tego trzeba być wytrwałym. Co do sprzętu na początek to radzę, by kupić to na co Cię stać. Nie ma sensu kupować konsolety za kilkanaście tyś zł po to, tylko by sprawdzić, czy cała zabawa będzie odpowiadać.
  • Z jakim odbiorem swojej muzyki się spotykasz na co dzień? Czy doświadczyłeś kiedyś hejtu i nieprzychylnych opinii w stosunku do swoich produkcji?

Głównie reakcje są pozytywne. Hejtu też doświadczyłem, natomiast mało było takich sytuacji, gdzie ten hejt był rzeczywiście tak mocny, że jakoś emocjonalnie do niego podszedłem. Krytyka, szczególnie konstruktywna jest przeze mnie pożądana, ponieważ wiem wtedy, co robię źle i mogę poprawić swoje błędy.
  • Na swoim blogu cyklicznie publikujesz swoje muzyczne polecajki, czym kierujesz się przy tworzeniu takiej listy utworów?

Zasadniczo cykl ten miał być źródłem inspiracji muzycznych. W dzisiejszych czasach powstaje taka ilość muzyki, że w gąszczu nijakich dźwięków trudno odnaleźć coś ciekawego. Dlatego też chciałem zmobilizować czytelników do przesyłania swoich propozycji. Cykl właśnie się zakończył, jednak za jakiś czas powróci. A czym się kierowałem przy wyborze? Intuicją i gustem. To, co wpadło mi w ucho, czy to z nowości, czy ze starych przebojów, to polecałem.
  • Kto jest dla Ciebie wzorem do naśladowania w muzyce elektronicznej i dlaczego?

Takich osób, które są dla mnie „wzorem”, jest wiele. Cenię sobie np. Ricardo Villalobosa za luz w graniu. Mimo że nie gra od strony technicznej jakoś wybitnie to uwielbiam jego selekcję. Cenię także postać, jaką jest KiNK. W jego warsztacie kocham tę radość grania, którą w sobie posiada. On jak gra to cieszy się, jak dziecko z tej gry. Uwielbiam także wspomnianego już Basicnoise za wypracowanie własnego stylu. Mógłbym wymieniać w nieskończoność, ponieważ jak już wspomniałem, takich osób jest mnóstwo.
  • Trudno jest być niepełnosprawnym Dj-em? Grasz w klubach?

Tak, gram, jednak nie tak często jakbym chciał. Trudność w byciu niepełnosprawnym DJ-em jest taka, że do wyjazdu na granie muszę zaangażować innych, w moim przypadku rodziców. Muszę także ustalić przystosowanie miejsca pracy, tzw. Dj-ki, ustalić także trudności architektoniczne tj. schody, podesty, progi. Potrzebuję także pomocy by usadowić się za konsoletą oraz pomocy przy wydostaniu się zza konsolety po skończonym secie. Przy graniu live actu potrzebuję także pomocy w podłączeniu i rozłączeniu syntezatorów, kontrolerów, itd.
  •  Z jakimi reakcjami spotykasz się ze stronny innych ludzi, kiedy wspominasz im o swojej niepełnosprawności?

Z reguły ludzie podchodzą do mnie normalnie. Niektórzy, widząc mnie w klubie za gramofonami, są zdziwieni, że chłopak na wózku z tak krótkimi rękami daje radę grać. Na prawdę mało miałem w życiu momentów, kiedy to słyszałem jakieś kąśliwości lub uwagi na temat swojej niepełnosprawności.
  •  Czy znasz jeszcze jakiegoś niepełnosprawnego DJ-a w Polsce? Jak jesteście odbierani przez innych kolegów „po fachu”?

Tak, znam kilka osób, które są niepełnosprawne i również ich pasją jest Djing. Ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy odbierani normalnie. Nie ma, że tak powiem taryfy ulgowej ze względu na nasze ułomności. Przynajmniej ja nigdy takiego zachowania, nieszczerych uśmiechów i pochwał też raczej nie wyłapałem, tak więc środowisko DJ-ów traktuje raczej mnie i myślę, że też innych jako równych sobie.
  • Myślę, że dla wielu niepełnosprawnych możesz być wzorem do naśladowania, chociażby dlatego, że konsekwentnie dążysz do realizacji swoich celów. W związku z tym mam pytanie, co byś powiedział dla osoby niepełnosprawnej, która z jakiegoś powodu nie widzi sensu działania i czuje się bezwartościowa?

Wiele osób ludziom w takiej sytuacji powie coś w stylu: „Nie martw się. Wszystko będzie dobrze” lub „jakoś się ułoży”. Ze swojego doświadczenia wiem, że takie teksty nie działają. Jedyne co mogę powiedzieć takim osobom to, żeby złapali się nadziei.  Być może gdzieś tam za zakrętem czai się sytuacja, która może odmienić ich życie.
  •  Jak według Ciebie wygląda obecna sytuacja osób cierpiących na małopłytkowość w Polsce?  Co Twoim zdaniem należałoby zmienić, żeby osobom niepełnosprawnym w naszym kraju żyło się lepiej?

     Ciężko mi mówić o sytuacji osób z małopłytkowością w Polsce, ponieważ nie znam innych ludzi z tą przypadłością. Jakoś nigdy nie przyglądałem się sytuacji osób z tą chorobą. U mnie w dzieciństwie udało się w pewnym sensie unormować płytki tzn. gdy u zdrowego człowieka norma zaczyna się od 150000, to u mnie normą jest ok. 40000-60000 płytek. Nie jest to dla mnie zagrożeniem życia.
     Natomiast jeżeli chodzi o poprawę sytuacji osób niepełnosprawnych to pomimo tego, że sytuacja lekko się poprawiła, na przełomie powiedzmy ostatnich 20 lat, to jeszcze jest dużo rzeczy do zrobienia.
    Przede wszystkim edukacja w obrębie praw osób niepełnosprawnych. Zatrważające jest to, że wiele osób tak naprawdę nie wie, co komu się należy itp. Dodatkowo trzeba też dostosowywać kolejne miejsca i lokalizacje, by osoba niepełnosprawna mogła dostać się do danego miejsca. Nie chodzi tylko o windy i podjazdy, które są robione w wielu miejscach, na tzw. odwal. Tu chodzi także o dostosowanie miejsc dla osób, które są niewidome lub głuche. Dochodzi też do tego zwiększenie ilościowe i jakościowe wszelkich świadczeń.
  • O czym teraz marzysz?

Marzy mi się koniec pandemii i powrót do normalności i do grania.
  •  Jak wiesz, piszę dużo recenzji książkowych i interesuję się literaturą, dlatego zapytam, czy masz jakąś swoją ulubioną książkę i dlaczego akurat ta?

Taką moją ulubioną książką, a właściwie cyklem jest „Pomnik Cesarzowej Achai” Ziemiańskiego, ponieważ bardzo podoba mi się połączenie świata fantastycznego z rzeczywistym. W ogóle czytam bardzo dużo fantastyki, głównie z wydawnictwa Fabryka Słów. Myślę, że warto wspierać rodzimych twórców.
  •  Dziękuję Ci za rozmowę. Było mi bardzo miło.

Również bardzo dziękuję za rozmowę.

Tutaj możecie śledzić Piotra na social mediach:

Facebook:
https://www.facebook.com/DeeJayZeu5
Soundcloud:
https://soundcloud.com/djzeu5
Mixcloud:
https://www.mixcloud.com/piotr-cackowski/

Edit utworu do ściągnięcia za darmo:

https://soundcloud.com/djzeu5/goodbye-zeu5-edit-1

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać mojego poprzedniego wywiadu to zapraszam tutaj.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuując korzystanie z witryny, zgadzasz się na stosowanie plików cookie. Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić najlepszą możliwą jakość przeglądania. Jeśli nadal będziesz korzystać z tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij